sobota, 17 listopada 2018

Ekologia i ideologia

ekofeminizm, ekoanarchizm, ekologizm, ekosocjalizm, kapitalizm, ekologia
Natura jest tak ważną sprawą, że dopiero w dwudziestym wieku powstały ideologie, które się na niej w jakimś stopniu skupiały. Dopiero wtedy Nowa Lewica zwróciła uwagę na wartości post-materialne.

wtorek, 13 listopada 2018

Narkomania

narkotyki, zaburzenia socjosfery, skutki, straight edge
W ubiegłym roku 5 milionów ludzi było uzależnionych. Jeden na sześciu miało pomoc. 190 000 osób zmarło przedwcześnie z powodu narkotyków. Ich śmierci prawdopodobnie można było zapobiec. Większość z nich zabiły opioidy.
Oczywiście, ilość ofiar narkotyków trzeba by powiększyć o ofiary pośrednich skutków ich zażywanie. Choćby tych, którzy zarazili się HIV lub wirusami WZW poprzez iniekcje. Nie znamy tej liczby.
Straszne, prawda?

piątek, 9 listopada 2018

Twój światopogląd to moje życie

Przypomnijmy sobie słynne słowa Jamesa Carville'a, hasło kampanii wyborczej Billa Clintona.
Gospodarka jest ważna, to nią mamy się zajmować, a światopogląd to dodatek. W dużej mierze te sprawy może załatwić rynek, bez żadnych działań ze strony społeczeństwa lub rządu. Tak jakby nie są prawdziwe. Trzeba zająć się klasą robotniczą czy coś. Marksiści się na to nabierają, twierdząc, że zwrócenie uwagi na światopogląd to prosta droga do tęczowego kapitalizmu i liberalnego feminizmu. Ich zdaniem kapitalizm jest źródłem wszelkich podziałów w obyczajówce.

poniedziałek, 5 listopada 2018

Czy facebook to obóz koncentracyjny?

feminizm, #metoo, molestowanie, przemoc seksualna, facebook, seksizm
Na ćwiczeniach z najnowszej historii powszechnej mówiliśmy o rewolucji w CCCP. Wykładowca wspomniał, że każda rewolucja, nie tylko ta z 1917, pożera własne dzieci. Np. po rewolucji seksualnej '68 doszło do jej ostatecznego skutku; #metoo.

piątek, 2 listopada 2018

Jestem psychopatą, czyli jebać was, dobrzy ludzie

brak empatii, jestem psychopatą, objętność, bierność dobrych ludzi, aspd
Psychopatia to antyspołeczne zaburzenie osobowości. Wraz z zaburzeniem osobowości typu borderline i schizofrenią jest jednym z najbardziej stygmatyzowanych zaburzeń psychicznych. Do tego stopnia, że w sieci jest mnóstwo porad, jak przeżyć towarzystwo bordera/psychopaty, są o tym książki i wszystko, a znacznie mniej jest treści przeznaczonych do osób z tymi zaburzeniami. Jakby to otoczenie tylko miało problem, a nie zainteresowana osoba.
I mogę się z tym zgodzić. Mimo oskarżeń o bycie złymi ludźmi, toksycznymi manipulantami i oskarżeń o całe zło świata, sądzę, że to nie my mamy problem. Sądzę też, że problemy, jakie robimy innym ludziom, są naprawdę mało ważne. Ważne jest, jakie problemy robią ci wszyscy dobrzy ludzie, bez skazy zaburzonej osobowości.

poniedziałek, 29 października 2018

Sprawa życia i śmierci

feminizm, kultura gwałtu, czemu kobiety się nie bronią
Kolega zapytał mnie kiedyś, jak to jest, że kobiety bardzo często się śmieją i wdzięczą do winnego molestowania, gdy coś takiego się wydarzy. Dlaczego niby, skoro nie chcą być molestowane? Skąd można wiedzieć, że kobiety nie chcą być molestowane? Może chcą?
Opowiedziałom mu, jak to jest korzystać z damskiej toalety. Dziewczęta często rozmawiają przy umywalkach, czy to myjąc ręce, czy to poprawiając fryzurę. Wtedy zdarza mi się słyszeć narzekania.
Wiele z nich nie powie czegoś takiego przy mężczyźnie.

środa, 24 października 2018

Zdelegalizować coaching

Czasami jak słyszę jakieś porady czy czytam coś w sieci, to przemyka mi taka myśl przez głowę. Zdelegalizować coaching. I tak, wiem, że jest taki fanpejdż. Zdelegalizować coaching i rozwój osobisty.
Nie będę się tutaj odwoływać do wyspecjalizowanych coachów, którzy doradzają w sferze zawodowej, a jedynie do coachingu tzw. rozwoju osobistego, a więc life coachingu i coachingu personalnego. Może niektórym tego rodzaju coaching się przydaje, moim zdaniem jest to kolejny hehebiznes opierający się na modnej angielskiej nazwie i poppsychologii.
Coache zaś wciskają twierdzenia nie tylko nieprzydatne, ale i szkodliwe.

czwartek, 18 października 2018

Faszyzm

Cześć, cześć, to ja, Kruk, antyfaszystka. Czyli faszystka.
Jak wiadomo, antyfaszyzm to faszyzm. A ja używam faszyzmu tylko jako etykietki dla ludzi, z którymi się nie zgadzam. Potrzebuję jej do uciszania ich. Tak naprawdę nic nie wiem o faszyzmie...
Stop.
Jestem przygotowane. Wiem o faszyzmie dużo. A osoby wmawiające mi, że jest inaczej, często ledwo kojarzą, kim był Mussolini, kiedy faszyzm się narodził i jaki wówczas był.

niedziela, 14 października 2018

Polowanie

zwierzyna łowna, polowanie, łowiectwo, myślistwo, myśliwy, zabijanie zwierząt
Polowanie jest to przykład tego, jak człowiek może zabijać tylko dla zabawy, nie mając żadnej potrzeby czy korzyści. Po prostu przykład spierdolenia naszego gatunku.
Wymyśliliśmy sport-zabijanie, mamy odpowiednią tradycję, a jak coś jest tradycją, to klamka zapadła, nic się nie da zmienić.

środa, 10 października 2018

Antyfaszyzm to faszyzm

antyfaszyzm to faszyzm, antifa, faszyści, Churchill i Huey Long
Slogan wszystkim znany. Używany do dyskredytowania antify.
Zastanówmy się przez chwilę, co on oznacza. Na czym się opiera, czy ma jakąś treść, czy jest tylko sloganem, który ma być chwytliwy.

sobota, 6 października 2018

Molestowanie

feminizm, molestowanie, girl power, kultura gwałtu
Ten post mogłobym oznaczyć jako lajfstajlowy.
Mowa przecież o problemie życiowym, codziennym. O ulicach, o tramwajach, o dojeździe na uczelnię, o kolegach ze szkoły, o przechodniach.

poniedziałek, 1 października 2018

To mi się należy

to mi się należy, radykalizm, feminizm, queer, prawa osób LGBT+, wolność
Wszystkie te rzeczy, o które walczymy na ulicach, w sprawie których protestujemy, się nam należą. Zawsze się nam należały.
Jest jakimś tragiczno-absurdalnym żartem to, że politycy dyskutują o naszych prawach. Że politycy, Kościół, inni się tym zajmują. Jakby moje prawa były kwestią światopoglądu. Jakby można było je uznawać lub nie. Jakby można było o nich dyskutować.
Nie. Dyskutować to można o tym, czy pomidorowa ma być z ryżem, czy z makaronem.
Kompromis to ja mogę mieć, jak ustalam ze współlokatorkami, która sprząta. Nie będzie kompromisu, gdy chodzi o moje prawa.

piątek, 28 września 2018

Zniszczona planeta

Rozjebaliśmy planetę i nie da się udawać, że nic się nie stało.
Nie jestem pewne, czy jest na Ziemi miejsce niezniszczone, ekosystem niezdegradowany, zakątek bez plastiku. Zresztą, nawet jakby było, to nieważne; zmieniliśmy klimat, zanieczyściliśmy powietrze. Klimat i atmosfera są wszędzie na powierzchni ziemi, więc i skutki naszych niszczycielskich działań są wszędzie.
Najinteligentniejszy gatunek zniszczył to, co mu potrzebne do życia. Popatrzmy, co zrobiliśmy.

wtorek, 25 września 2018

O czym myślisz?

dzieciństwo, chłopiec.. zachód słońca, prawa dzieci, wojna, rasizm
Kiedyś grupie dzieci zadano pytanie O czym najczęściej myślisz?
Masz siedem lat. Jak odpowiadasz na to pytanie?
Przypomnij sobie, jak to było mieć siedem lat. Ja pamiętam szkołę i bajki, świat wyobraźni zaludniony czarodziej(k)ami i mówiącymi zwierzętami. Pewnie moja odpowiedź byłaby jakoś z tym związana.

Wielkie otwarcie

Witam wszystkich.
Po ponad trzech latach pisania pamiętnikowego bloga stwierdziłom, że należy zająć się czymś lepszym i poważniejszym. I oto jest Krukowisko – lewicowe miejsce w sieci, gdzie będę mogło wszystkie ideologiczne rzeczy pisać.
Czasami chcę po prostu pogadać, ponarzekać czy pomarzyć o świecie po rewolucji. A czasami stoję na tej manifestacji i mam dość. Chciałobym coś powiedzieć, ale nie wiem jeszcze, co, czuję tylko głęboki wkurw, który mnie tam przygnał i który kiedyś zmieni się w jakieś słowa. Już po manifestacji; nie będę mieć szczekaczki dostępnej. Czasami ktoś wzdycha i mówi wyguglaj sobie, gdy kto inny pyta o kulturę gwałtu czy czemu cisfobia nie istnieje. A potem się okazuje, że wyszukać w sieci można, ale wtedy wyjaśnią ci to prawicowcy. I odbijasz się od muru uprzedzeń, gdy próbujesz rozmawiać. Chcę, żeby lewica znów lepiej radziła sobie z agitacją. Chcę być potraktowane poważnie, gdy wymagam niebycia nazywane dziewczyną, chcę nie być wyśmiane, gdy mówię o swoich poglądach... albo najzwyczajniej w świecie o faktach, bo jak ktoś wierzy w rzeczy pseudonaukowe, to czasami i za to można być zaatakowanym.
Czasami w rozmowie mówimy, że trzeba słuchać opresjonowanych, dawać im głos w dyskusji, że kobiety powinny być w mediach, że cisy nie powinny tłumaczyć transom, co jest, a co nie jest transfobią.
Czasami zaś siedzę na jakimś przystanku, jest zimno i szaro, deszcz kapie do mojej kawy w papierowym kubku, tramwaj nie przyjeżdża, może ktoś go ukradł, bo to miasto Łódź. Widzę plakat wyborczy gościa, który obiecał, że za jego kadencji nie będzie podwyżek cen wody, choć już przyklepano podwyżki na następne lata*, oraz kolejną reklamę, w której jedyną zaletą produktu jest kobiece ciało obok. 
I mam dość kapitalizmu.
Seksizmu.
Polityków i polityczek.
Heteronormy.

Wszystkiego.

Innym razem nie wiem, czy to leki nie działają, czy to świat mnie wkurwia.
Nie zamierzam milczeć. Nie będę czekać, aż ktoś mnie zapyta, czy chcę coś powiedzieć, da mi głos. Ja samo głos zabiorę i powiem, co mam do powiedzenia. Nauczyłom się, że nikt nigdy nikomu głosu nie daje, że nie ma sensu czekać na pozwolenie, że milczenie = śmierć.
Ja zamierzam wszystko opowiedzieć.
Ideologicznie wiecie, czego się spodziewać. Równość, wolność, siostrzeństwo!
Tak dokładniej to anarchizm, komunizm, queer, feminizm, ekologia, prawa zwierząt, wolność wyznania, racjonalizm i zaufanie do nauki, antyfaszyzm, sXe, insurekcjonizm, sprawiedliwość społeczna, prawa pracownicze. O jednych tematach wiem więcej, o innych – mniej. Będę się starać. Znacie mnie, zawsze się staram. Teksty będą lepsze niż na Idąc przez las, będę próbować nie pisać już głupot.

* Waldemar Buda