wtorek, 25 września 2018

Wielkie otwarcie

Witam wszystkich.
Po ponad trzech latach pisania pamiętnikowego bloga stwierdziłom, że należy zająć się czymś lepszym i poważniejszym. I oto jest Krukowisko – lewicowe miejsce w sieci, gdzie będę mogło wszystkie ideologiczne rzeczy pisać.
Czasami chcę po prostu pogadać, ponarzekać czy pomarzyć o świecie po rewolucji. A czasami stoję na tej manifestacji i mam dość. Chciałobym coś powiedzieć, ale nie wiem jeszcze, co, czuję tylko głęboki wkurw, który mnie tam przygnał i który kiedyś zmieni się w jakieś słowa. Już po manifestacji; nie będę mieć szczekaczki dostępnej. Czasami ktoś wzdycha i mówi wyguglaj sobie, gdy kto inny pyta o kulturę gwałtu czy czemu cisfobia nie istnieje. A potem się okazuje, że wyszukać w sieci można, ale wtedy wyjaśnią ci to prawicowcy. I odbijasz się od muru uprzedzeń, gdy próbujesz rozmawiać. Chcę, żeby lewica znów lepiej radziła sobie z agitacją. Chcę być potraktowane poważnie, gdy wymagam niebycia nazywane dziewczyną, chcę nie być wyśmiane, gdy mówię o swoich poglądach... albo najzwyczajniej w świecie o faktach, bo jak ktoś wierzy w rzeczy pseudonaukowe, to czasami i za to można być zaatakowanym.
Czasami w rozmowie mówimy, że trzeba słuchać opresjonowanych, dawać im głos w dyskusji, że kobiety powinny być w mediach, że cisy nie powinny tłumaczyć transom, co jest, a co nie jest transfobią.
Czasami zaś siedzę na jakimś przystanku, jest zimno i szaro, deszcz kapie do mojej kawy w papierowym kubku, tramwaj nie przyjeżdża, może ktoś go ukradł, bo to miasto Łódź. Widzę plakat wyborczy gościa, który obiecał, że za jego kadencji nie będzie podwyżek cen wody, choć już przyklepano podwyżki na następne lata*, oraz kolejną reklamę, w której jedyną zaletą produktu jest kobiece ciało obok. 
I mam dość kapitalizmu.
Seksizmu.
Polityków i polityczek.
Heteronormy.

Wszystkiego.

Innym razem nie wiem, czy to leki nie działają, czy to świat mnie wkurwia.
Nie zamierzam milczeć. Nie będę czekać, aż ktoś mnie zapyta, czy chcę coś powiedzieć, da mi głos. Ja samo głos zabiorę i powiem, co mam do powiedzenia. Nauczyłom się, że nikt nigdy nikomu głosu nie daje, że nie ma sensu czekać na pozwolenie, że milczenie = śmierć.
Ja zamierzam wszystko opowiedzieć.
Ideologicznie wiecie, czego się spodziewać. Równość, wolność, siostrzeństwo!
Tak dokładniej to anarchizm, komunizm, queer, feminizm, ekologia, prawa zwierząt, wolność wyznania, racjonalizm i zaufanie do nauki, antyfaszyzm, sXe, insurekcjonizm, sprawiedliwość społeczna, prawa pracownicze. O jednych tematach wiem więcej, o innych – mniej. Będę się starać. Znacie mnie, zawsze się staram. Teksty będą lepsze niż na Idąc przez las, będę próbować nie pisać już głupot.

* Waldemar Buda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz