wtorek, 19 lutego 2019

Koniec ideologii

Wejdziemy trochę głębiej w politykę.

Najważniejsze jest przetrwać

Nie ma nic ważniejszego niż przetrwanie gatunku. W obliczu zagrożenia końcem nas wszystkich żadne spory ideologiczne nie są już ważne.
Istnieją dla nas dwa główne zagrożenia: zniszczenie środowiska i broń atomowa. Są to problemy całego gatunku. Jest też problem każdego z nas z osobna, problem zapewnienia sobie odpowiednich środków do życia.
Wszyscy przywódcy i przywódczynie powinni zatem dążyć do uniknięcia wojen, zakończenia już trwających oraz zmniejszenia emisji tlenku węgla (IV) do zera i uniknięcia/zmniejszenia globalnego ocieplenia. Do tego należy dorzucić zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska i ochronę różnorodności biologicznej.
Brzmi to trochę, jakbym próbowało tworzyć ideologię od podstaw. 
Gdyby nie istniały ideologie, tradycje, religie... co byśmy zrobili? Usiedlibyśmy dyskutując o tym, co trzeba osiągnąć? Co jest priorytetem? 
Czy powstałyby w ten sposób wszystkie ideologie? 
Może niektóre z nich nie mogą być zrobione tak od ogółu do szczegółu, wychodząc z jakiejś wartości. A jeśli nie można ich stworzyć, wychodząc z wartości, jeśli potrzebują jakiejś naleciałości religijnej czy tradycji, to ile są warte te ideologie?
Weszłom już w teleologię polityki, coś o czym nigdy się nie chce mówić. Teleologia polityki pokazuje, kto ma cel, a kto ma tylko następną kampanię.
Pytanie o cel jest bardzo ważne.
Ja wiem, że docelowo trzeba się pozbyć nierówności społecznych. Jeśli ktoś się z tym zgadza, to już nieważne, jakim sposobem chce to osiągnąć. Jest dla mnie potencjalnym sojusznikiem. 
Jeśli ideologia nie ma żadnego rozwiązania, to znaczy, że dla mnie jest ona po prostu nieprzydatna. Nie może być poprawna, bo w ogóle się nie zbliża do poprawności, jest jakby równoległa.
Czy można te ideologie bez celu traktować poważnie?

~Kruk

Źródła:
  • Myślenie polityczne, Glenn Tinder;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz